|
Za tym blogiem stoją
Bartek (1987) - fan Ruuda Gullita, którego pamięta z racji fryzury a nie gry oraz Leeds Utd, gdy prowadził je David O'Leary; trwające do dziś dzieciństwo spędza na fascynacji strojami piłkarskimi Przemek (1984) - przez pół życia próbujący łączyć sport z socjologią i socjologię ze sportem; jego rejestr Polaków grających za granicą oraz obcokrajowców grających w Polsce jest obecnie dwa razy dłuższy niż równik Radek (1978) - jedyny żyjący fan mistrzostw świata Italia 1990 oraz największy kibic Giuseppe "Il Principe la Roma" Gianniniego; kapłan kultu charyzmatycznych rozgrywających z numerem 10 Od maleńkości kibice Lecha Poznań |
Blog > Komentarze do wpisu
Kawiarenki, kawiarenki... Ślady pamięci po Dyskobolii
Tylko zimno i pada, zimno i pada na to miejsce w środku Europy... - dało się słychać wczoraj w Grodzisku, gdzie pogoda była iście barowa. Zamiast w barze, przed zimnem i padaniem można było się schronić w kawiarence klubowej.
W kawiarence, w której sporo było proporczyków rywali Dyskobolii z czasów świetności. A, że momentami były to ślady po znakomitych (lub ciekawych) firmach, z którymi meczów (głównie sparingów) sobie nie mogłem przypomnieć, czas na błyskawiczną podróż w przeszłość.
Bordeaux 0:1 (2004). Pewnie wszyscy pamiętają, że Grodziszczanie stracili gola w ostatniej minucie (na pewno pamięta to jeden polonista w moim liceum, który postawił stówę na zwycięstwo lub remis Polaków...). Może też niektórzy pamiętają, że trafienie zaliczył Marokańczyk Chamakh, który teraz pokonał w Lidze Mistrzów bramkarza Bayernu. Ale chyba mało kto pamięta, że na samym początku spotkania sędzia nie uznał raczej prawidłowo zdobytej bramki przez Tomasza Moskałę, a Francuzi od 31. minuty grali w dziesiątkę po czerwonej kartce Eduardo Costy. To jeszcze nic. Gdyby Groclin w dwóch meczach z Bordeaux choć raz remisował (w Grodzisku było tak blisko!), to mistrz Polski 2005 byłby rozstawiony w trzeciej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów...
Dukla Bańska Bystrzyca 4:1 (2005). Dwóch słowackich strzelców tego meczu jest ciekawych. Andrej Porazik strzelił rodakom jednego ze swoich sześciu goli dla Groclinu. A dla Dukli strzelił Marek Bażik. Tak, ten z Polonii Bytom. RC Lens 1:1 i 2:4 (2005). Różnica klas pomiędzy Lens a Groclinem, była mniej więcej jak pomiędzy Groclinem a Duklą. Widząc remis we Francji, przecierałem oczy ze zdziwienia. Przestałem podczas rewanżu. Ale pojedynki (w tym spryt przy jednym dającym gola) Rocky'ego z wielgachnymi Francuzami zapadły w pamięć. Tyle pucharowo. Sparingowo. Szwajcarsko.
St. Gallen 1:1 (lipiec 2000): Piechniak (30.) (...) gola zdobył w 30. min po ładnej akcji Piotr Piechniak, grający coraz częściej na pozycji napastnika. Jego miejsce na boku pomocy zajął bowiem Andrzej Jaskot, a Dyskobolia grała bez Nigeryjczyka Philipa Umukoro, który nie dostał wizy do Szwajcarii oraz z dochodzącym dopiero do zdrowia po operacji Krzysztofem Kłosińskim. FC Wil 2:0 (lipiec 2006): Kaźmierowski (78.), Mowlik (89.). FC Basel ? Wschodnio, środkowo-wschodnio.
Slawia Mozyr 1:0 (marzec 2001): Odartey Lamptey (65.) (...) Białorusini od tygodnia są na zgrupowaniu w Polsce. W ich kraju są zbyt duże śniegi.
MTK Hungaria Budapeszt 1:0... lub 2:0 (luty 2003): Prusek (85.), Kozłowski (90.) Przeciwnikiem Groclinu na Cyprze był w sobotę wicelider węgierskiej ekstraklasy - MTK Hungaria Budapeszt. Podopieczni Bogusława Kaczmarka wygrali ten pojedynek..., no właśnie ile? Strona węgierska upiera się, że 1:0, a przedstawiciele Groclinu twierdzą, że było 2:0. Skąd ta rozbieżność? W doliczonym czasie gry Marcin Kozłowski przerzucił piłkę nad bramkarzem Węgrów i... zdaniem Polaków przekroczyła ona linię bramkową. Węgrzy zaprzeczają. Steaua Bukareszt 0:2 (lipiec 2006) Na sparing do Bawarii zdążył już dotrzeć Błażej Telichowski, który przez ostatnie lata występował w Lechu Poznań. (...) FC Vilnius (Wilno) 0:0 (luty 2007)
Tr... Trefnie?
Treviso 1:2 (lipiec 2004): Kozioł (72.) W pierwszym meczu towarzyskiego turnieju Alpen Cup w Bolzano piłkarze Dyskobolii Grodzisk Wlkp. przegrali 1:2 z zespołem włoskiej Serie B FC Treviso. Podopieczni Duszana Radolsky'ego zagrali bardzo słabo. (...) W sporym zamieszaniu w polu karnym piłkę do bramki wepchnął Igor Kozioł. Trabzonspor (lipiec 2006): 0:1 Goekdeniz (39.), 1:1 Kaźmierowski (67.), 1:2 Ergin (71.), 1:3 Cem Demir (75.) Czwarty zespół tureckiej ekstraklasy pokonał 3:1 Dyskobolię, dla której drugiego gola na zgrupowaniu w Niemczech zdobył młody Szymon Kaźmierowski. A na ścianach starusieńkie zdjęcia drużyny.
I oczywiście twórcy sukcesów klubu z Grodziska Wielkopolskiego (na zdjęciu wyżej trzeci z lewej w górnym rzędzie).
B. wtorek, 10 listopada 2009, badzi
Komentarze
Gość: baczek, dfq87.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/10 19:58:51
...łezka sie w oczku zakreciła gdzieś tam...
|