Futbol jakiego nie znacie. Niepopularności, introwertyczne ciekawostki i rzeczy, które moglibyście wiedzieć o piłce, ale nie wiecie czy chce Wam się o nie spytać. Trzej bracia, trzy pióra, trzy wizje.

Za tym blogiem stoją
bracia Nosalowie:

Bartek (1987) - fan Ruuda Gullita, którego pamięta z racji fryzury a nie gry oraz Leeds Utd, gdy prowadził je David O'Leary; trwające do dziś dzieciństwo spędza na fascynacji strojami piłkarskimi

Przemek (1984) - przez pół życia próbujący łączyć sport z socjologią i socjologię ze sportem; jego rejestr Polaków grających za granicą oraz obcokrajowców grających w Polsce jest obecnie dwa razy dłuższy niż równik

Radek (1978) - jedyny żyjący fan mistrzostw świata Italia 1990 oraz największy kibic Giuseppe "Il Principe la Roma" Gianniniego; kapłan kultu charyzmatycznych rozgrywających z numerem 10

Locations of Site Visitors

Blog > Komentarze do wpisu
Mata, Krkić, de Gea, Canales. Perły w Grodzisku

Ten mecz przypomniał mi się tydzień temu.

Po tym jak pojawiła się informacja, że Hiszpan Toni Calvo, mistrz Europy do lat 19, którego widziałem w finale rozegranym w Poznaniu, ma trafić do Kolejorza.

Jego kolega z tamtej drużyny, Juan Manuel Mata strzelił akurat dla Chelsea gola w meczu z Manchesterem United

Juan Mata (Chelsea) strzela gola. W bramce David de Gea (Manchester United)

a potem chciał jeszcze jednego, ale David de Gea w końcu został bohaterem MU.



W ten sam weekend udział w ośmieszaniu Interu przez Romę (4:0) wziął Bojan Krkić, który niby miał obok siebie trzech obrońców, ale no właśnie - niby. Dla niego był to drugi w tym sezonie gol strzelony drużynie z Mediolanu.



Cała trójka opuściła latem Hiszpanię. Valencia za Matę dostała od Chelsea 23,5 mln funtów, de Gea dał zarobić Atletico Madryt 18,9 mln funtów, a Bojan Krkić sam chciałby wiedzieć, ile według swojego byłego i obecnego klubu jest wart. W każdym razie - sporo.

Przeglądanie po paru latach składów ze spotkań reprezentacji młodzieżowych ma ten urok, że można sprawdzić - ''z tego wyrosła wielka gwiazda, z tego odrobinę mniejsza, a o tym świat zapomniał i ponoć pasie krowy w Szwajcarii''.

Tymczasem w Grodzisku, gdzie we wrześniu 2010 roku grała z Polską młodzieżówka Hiszpanii, występowały już-gwiazdy. Wiedział o tym trener Andrzej Zamilski: - Moi juniorzy mierzyli się z Anglią z Rooneyem w składzie czy Włochami z Buffonem w bramce, ale to były dopiero przyszłe gwiazdy. Z tak utytułowanym zespołem jeszcze nie graliśmy - mówił.

Bo przecież Juan Mata, dzięki 20 minutom spędzonym na boisku w spotkaniu z Hondurasem ma pełne prawo tytułować się mistrzem świata. Ilu z widzów na Estadio de Zbigniew Drzymała zdawało sobie z tego sprawę?

Juan Mata, mecz Polska - Hiszpania do lat 21 w Grodzisku Wlkp.

Ok, może przesadzam. Wszyscy, a zwłaszcza wszystkie fanki wiedziały, co już zdążył wygrać Bojan Krkić i że była to Liga Mistrzów z Barceloną. Owe fanki sygnalizowały to zresztą donośnym piskiem. Piszczały też zapewne przy tym zablokowanym strzale.

Bojan Krkić i Tadeusz Socha, mecz Polska - Hiszpania do lat 21 w Grodzisku Wlkp.

A de Gea? Cóż, raczej się tylko opalał. Nie mogę tej wypowiedzi nigdzie znaleźć (chyba padła przed pierwszym meczem obu drużyn), ale trener młodych Polaków Andrzej Zamilski rzekł swoim graczom szczerze coś w stylu: ''Nie czarujmy się, ich bramkarz ma taką technikę, że u nas byłby pierwszym rozgrywającym''.

Przed grodziskim rewanżem polski szkoleniowiec mówił: - Jest mały stres, by nie przegrać 0:6 jak kadra seniorów. Zdajemy sobie sprawę, jak wielki dystans pod względem umiejętności dzieli nas od Hiszpanów.

Klęski 0:6 nie było, było 0:0 do 85. minuty.

A o wyniku zadecydowały akurat te perły, które zostały na Półwyspie Iberyjskim (opuścił go też Diego Capel, który ze Sportingiem Lizbona zagra z Legią Warszawa) i które - chwilowo - błyszczą akurat w tej chwili ciut mniej: Thiago Alcantara z Barcy, która traci w lidze dech i Sergio Canales, który z Realu jest wypożyczony do Valencii.

Oto relacja - ''Błysk geniuszu Hiszpanii''.

Bojan Krkić aż kopał z nerwów w słupek. Hiszpanie długo nie umieli strzelić gola polskiej kadrze do lat 21. Dopiero w 85. min zrobił to Sergio Canales z Realu Madryt i Polacy przegrali 0:1 w Grodzisku Wlkp.

Choć spotkanie to kończyło eliminacje mistrzostw Europy do lat 21, w ekipie gości aż roiło się od gwiazd. W jedenastce byli mistrz świata Juan Mata z Valencii czy zdobywca Ligi Mistrzów z Barceloną Bojan Krkić. Skład uzupełniali zawodnicy, którzy w klubach ekstraklasy hiszpańskiej grają w pierwszych jedenastkach.

Ten zbiór talentów w pierwszej połowie chciał bez wysiłku pokonać bramkarza Polski Michała Gliwę. Bezskutecznie, bo w najlepszej sytuacji Tadeusz Socha ze Śląska Wrocław zablokował Krkicia. Trener Andrzej Zamilski, przyznał potem, że wyciągnął wnioski z klęski 0:6 w seniorskim meczu obu krajów. Polacy bronili się więc w dziesięciu i rzadko kontrowali. Jeden szybki Tomasz Kupisz na lewej stronie pomocy nie mógł jednak stworzyć większego zagrożenia pod bramką rywali. Pierwsza połowa była więc strasznie nudna.

W przerwie młodzi Hiszpanie musieli dostać reprymendę od trenera, bo od początku drugiej części nie schodzili z połowy Polaków. Pomogło im wprowadzenie Sergio Canalesa, który był szybki, mijał Polaków z łatwością i podawał do lepiej ustawionych kolegów. Po jego akcji, sam na sam z Gliwą był Krkić, ale trafił w byłego bramkarza Dyskobolii. Pozostało mu kopnięcie ze złości w słupek. - Jeszcze tylko dziesięć minut - motywowali się polscy obrońcy, którzy już pewnie w głębi duszy widzieli w swoim piłkarskim CV wpis "zatrzymałem Bojana, Matę i Canalesa". Hiszpanie stwarzali kolejne sytuacje, ale brakowało im pomysłów. Do czasu.

W 85. min goście mieli rzut wolny. Wszyscy czekali na strzał. Thiago Alcantara z Barcelony pięknie podrzucił jednak piłkę do Canalesa, który silnym strzałem zdobył jedynego gola meczu.





Ta bramka dała gościom awans do barażów o finały młodzieżowego Euro. Polaków strąciła zaś z trzeciego na czwarte miejsce w grupie. - Nie będziemy się przecież cieszyli z porażki 0:1 - żałował Gliwa. - Takiego wykonania wolnego nikt z nas się nie spodziewał.

Nikt się nie spodziewał, jak hiszpańskiej inkwizycji. A wystarczyło zapamiętać, że Thiago i Canales tak właśnie wymanewrowali Anglików.



Polska U-21- Hiszpania U-21 0:1 (0:0)

Bramka: 0:1 Sergio Canales (85. minuta)

Polska: 1. Michał Gliwa - 2. Tadeusz Socha, 5. Mateusz Siebert, 3. Michał Płotka, 4. Adam Marciniak - 6. Maciej Makuszewski (84, 16. Marcin Wodecki), 11. Ariel Borysiuk, 8. Marcin Pietrowski, 9. Kamil Poźniak (57, 14. Kamil Wilczek), 7. Tomasz Kupisz - 10. Artur Sobiech (78, 13. Tomasz Chałas).

Hiszpania: 1. David de Gea Quintana - 2. Cesar Azpilicueta Tanco, 4. Alberto Tomas Botia Rabasco, 5. Victor Ruiz Torre, 3. Roberto Canella Suarez (83, 16. Ander Herrera Aguera) - 11. Diego Capel Trinidad (60, 17. Adrian Lopez Alvarez), 8. Daniel Parejo Munoz (46, 15. Sergio Canales Madrazo), 7. Thiago Alcantara do Nascimento, 9. Bojan Krkić Perez, 6. Javier Martínez Aguinaga - 10. Juan Manuel Mata Garcia.

 

B.

PS Jeszcze o Espanii:

Kiedy król był nagi. Piłkarska Hiszpania upokorzona 

Ciemnoskórzy pionierzy europejskich reprezentacji. Cz. 5. Hiszpania i Włochy

Engelowe śliwki robaczywki

Glik a sprawa polska [frustracja po 0:6] 

wtorek, 14 lutego 2012, badzi

Komentarze
2012/02/14 10:19:12
ja pamiętam Mistrzostwa Europy do lat 19 rozegrane w Polsce w 2006 r., finał Hiszpania-Szkocja w Poznaniu - skład Hiszpanii:

Adan - Barragan, Valiente, Pique, Canella - Calvo (72 Jeffren), Garcia, Suarez, Capel (86 Granero) - Bueno, Mata

niezły zestaw :)